MENU
MENU

Author: SLUBNESTUDIO

Protected: Kasia&Wojtek

Kościół lub USC

Bywa czasem tak, że nawiązujesz z nieznanymi Ci ludźmi relację tak piękną, szczerą i energiczną, że zapominasz, że jesteś zaproszony do pracy. Wystarczy chwila, spojrzenie, ale wcześniej korespondencja, żeby przygotować grunt pod nią. Tak Było z Kasią i Wojtkiem, gdy w tych trudnych, wiosennych czasach dopinaliśmy szczegóły ich nadchodzącego ślubu. Uwiedli mnie swoim pozytywnym nastawieniem, nie n ...

Protected: Marta&Marcin

Kościół lub USC

Tak to już jest, że ludzkie kroki i spojrzenia krzyżują się w najmniej oczekiwanym czasie i przestrzeni. Tak było z nimi, którzy poznali się przylegając do siebie magnetyzmem dusz nawołujących do siebie z dwóch zakątków Polski. Ja znakomicie czuję się w roli sędziego, arbitra i obserwatora, rozgoszczonego pomiędzy tymi dwoma biegunami. Gdzieś nagle, w jednej chwili rodzi się Miłość. Zaczyna promie ...

Caroline&Valerian Uroczysko Zaborek

ślub 2020

Ten rok, ten sezon dostał już kilka przymiotników. Z ust ludzi, którym wszedł za skórę zapewne otrzymał również sporo epitetów. Początkowo i ja nie miałem tęgiej miny, lecz po czasie zrozumiałem, że mój niepokój jest niezrozumiały i ponad stan. Wszystko jest po coś, wszystko ma swój głęboki, ukryty sens. Dla mnie to było jak oczyszczenie, jak catharsis. Gotów do podróży, gotów do odwiedzin w Waszy ...

Ola i Michał w Klubie Bankowca

ślub cywilny

Gdzieś już chyba pisałem, że tym ślubem się zachwycałem :) Atmosfera, jaka nam tego dnia towarzyszyła, to piękny balans i mariaż emocji, wzruszeń, pięknych gestów, światła, napięcia, dykteryjek, opowieści. Impreza Oli i Michała jest w moim portfolio modelowym wręcz przykładem, że - po pierwsze, jak kogoś kochasz, jemu i sobie ufasz, to ze stresem lepiej sobie poradzisz. Po drugie, jak decydujesz s ...

Oczyszczalnia 2019

ślub cywilny

Jak ja lubię wyciąganie z płytkiej, acz zasobnej, zeszłorocznej szuflady te szalone, pełne światła realizacje z gorącego lata. Fotografia ślubna to dla Was wzruszenia i pamiątka. Dla mnie to też coś w rodzaju oddawania zdeponowanego na zdjęciach światła zaklętego w kadrach. Oddawania go wtedy, gdy najwięcej go potrzeba, a potrzeba dziś, że hej! Wędrujemy dziś zatem do podżyrardowskiej Oczyszczalan ...

Wspomnienie sierpniowego lata

plener

Lubię sobie czasem zaglądać do Was po latach. Po latach i na zdjęcia w czasie lata. Teraz, gdy Martynka i Michał pochłonięci są radością z maleństwa, które przyszło im na świat, to nie sposób szukać inspiracji w mroku, gdy na dworze ciągłe mdło i szaro. Zatem skłaniam szyję w tył, obracam powoli w górę, mróżę oczy i sięgam po wspomnienia z sierpniowego lata. Tam widzę eksplozję światła i radości. ...

Tworzyjanki

ślub cywilny

Jeśli chciałbym przeżyć jeszcze raz lawinę, to tylko lawinę śmiechu, szczęścia i radości. Pozytywnej energii i relaksu w oczach gości. Rodziców wzruszenia i życzeń wylewności. Dynamitu na parkiecie i eksplozji taneczności. Takiej wprost niesamowitej szaloności. Tak Ci dzisiaj końcówkuję z niepisaniowości, bo Iza i Marcin rozwalili system dynamiczną jazdą bez trzymanki, a rzecz się działa w Folwark ...

Villa Omnia

detale

Czasami zdarza się tak, że piękna blondynka jest zbyt piękna, by móc pokazać ją światu w pełnej krasie :) Zakochała się i wybrała już swojego mężczyznę. Więc w trosce o niezakłóconą radość Pary Młodej pokażę Wam tylko malutki urywek, wycinek z tego pięknego dnia. Tak trochę o tej tajemniczej blondynce - Ola jest właścicielką marki pięknych, samodzielnie projektowanych toreb dla nowoczesnych, cenią ...

Ania & Paweł. Plener w Berlinie.

plener

Występując w imieniu, wchodząc w posłowie Ewy, autorki zdjęć ze ślubu i pleneru Ani i Pawła - trudno mi powiedzieć więcej, niż to, że odnalezienie ich na jej dysku sprawiło mi olbrzymią niespodziankę i piękne zaskoczenie. Dyskutowaliśmy wielokrotnie nad stylizacjami sesji poślubnych i naszym zdaniem, niekonieczną manierą wskakiwania w ten sam rynsztunek co w dniu ślubu. Nigdzie w Konstytucji nie m ...

Dominika&Krzysztof – Plener w dniu ślubu

mini plener

Jeśli można użyć słowa "dzień" na dzień cały, to zapewne tak. Był to plener w dniu ślubu. Tak naprawdę był on poza dniem, poza nocą, poza wszelką przestrzenią. Takie chwile zapamiętuje się na długo, bo takie chwile zdarzają się niezwykle rzadko. Nikt już nie spodziewał się tego dnia słońca. A jednak. Pojawiło się, przyszło zza chmur na 15 minut przed nocą, z prezentem złotych, zachodzących promien ...

Marta&Piotrek

Kościół lub USC

Są takie Pary, że gęba się sama człowiekowi uśmiecha, gdy robi dla nich reportaż fotograficzny. Marta z Piotrkiem tacy byli, tacy są. W ten upalny dzień wpadłem w ich szalony świat jak kamień w studnię. Nabrałem powietrza, nurtem podziemnej rzeki wypłynąłem, a rzeka ta porwała mnie dalej ze światłem. Kompletnie. Wszystko działo się gdzieś pomiędzy emocjami, uśmiechami, nerwami, pośpiechem i szczęś ...

Gosia&Czarek

przygotowania

Iść, ciągle iść. Taki miałem wewnętrzny krajobraz tagów, gdy myślałem o ich ślubie. Zapamiętam go, nieco przewrotnie, bo pamiętać będę z wielu pozytywnych powodów - z racji nieustannego, jak mi się wydawało - marszu z Parą Młodą :) Marsz ten rozpoczęliśmy w pewien ultra gorący, duszny i parny weekend lipca. W hotelu z widokiem na Centrum Warszawy. Gdy deszczowa, burzowa chmura otworzyła swe przepu ...

Rustykalne dekoracje

wesele lub przyjęcie

Zapraszam do pięknego świata rustykalnych dekoracji. Kwiatów, gałązek, listków, szelestów, pyłku i kaligrafii na ślubnej papeterii. A wszystko to skąpane słońcem i nocnym światłem kołyszących się żarówek.

Iza&Marcin – Tworzyjanki obiektywem Zosi

ślub cywilny

Dzisiaj mam zaszczyt zaprezentować Wam piękne zdjęcia. Może to nie nowość (cóż za skromność!), ale piękno zdjęć nie jeden ma tu wymiar. Piękna Para. Cudowna Iza, wulkan pozytywnej energii i przystojny, wysoki Marcin, w którego objęciach Iza z łzami w oczach ze szczęścia wprost tonęła. Rzecz się działa w Starym Folwarku w Tworzyjankach, do których wraz z Ewą mamy sentyment, bo 6 lat temu tutaj real ...

Foksal

ślub cywilny

MajLo gra w głośnikach, słuchawkach. Gra tam, gdzie uszy poniosą. Nas w ten weekend poniosło w trzy piękne miejsca. Jedno z nich fotografowała moja ukochana żona Ewa, kobieta o wielu talentach. Współtwórczyni SLUBNESTUDIO, ilustratorka (Ilustracje od Szumowskiej), malarka, fotografka (Zwykłostki) i tak by można epitetować i wymieniać bez liku. Pokazuję Wam krótki set jej zdjęć z minionej soboty z ...

Skryte pod sklepieniem

Kościół lub USC

Tym razem skupię się na kilku kadrach, które dzieją się w najistotniejszym czasie, najistotniejszym miejscu TEGO dnia. Tam jest cicho i raczej spokojnie. Tam czasem słowa i ciszę przerywają płacze i krzyki dzieci zaprzyjaźnionych, zaproszonych do zaświadczenia przyjaciół i rodziny. Tam wszystko dzieje się bardzo wolno, ale wydaje się IM, że świat pędzi z prędkością światła. Do kulminacyjnego momen ...

Wspaniali Ludzie

przygotowania

Tak przewrotnie zacznę może od końca. Aby był koniec, musi być też początek. W tym przypadku początek rozszerzonego, długiego weekendu. Ten koniec dla mnie był środkiem, a początek znajdował się długo przed linią Start :) Jeśli wystarczy już Wam tego mało zrozumiałego wstępu, rozpoczęcia - to zaczynamy od nowa :) Sezon wiosenno-letni rozpocząłem pięknym ślubem w marcu, tak przynajmniej, na wios ...

Sicily

travel

W moim osobistym rankingu wyróżniam kilka typów transportu. Ten na nogach, do wewnętrznej medytacji. Ten pociągiem, skłania do refleksji i wspomnień. Ten moim ukochanym samochodem, do małych, acz dynamicznych ekspedycji, wyskoków i odciążeń rutyny dnia doczesnego. Jest wreszcie ten najważniejszy, Airbus A 320/321. Ten to ma rozmach. Kocham go za finezję, gest i lekkość w unoszeniu ponad chmury. Za ...

Edyta i Tomek w Złotopolska Dolina

wesele lub przyjęcie

Tydzień temu rzecz się działa. Aż i tylko. Wyrwałem z kopyta w szalony świat ślubów, zgodnie ze świecką już tradycją, że w styczniu moje bale dzieją się w Dwór Złotopolska Dolina - Mansion House. Dzisiaj też miałem tam być na balu, ale fantastycznie wprost i uroczo plany się pokrzyżowały ;) (pozdrowienia Maju!). Prezentuję Wam krótki set z parkietu, bo szczególnie ujeli mnie mili Panowie od Muzyki ...

Karolina i Łukasz. Plener poślubny.

plener

Jeszcze nie ucichły szumy w uszach, odgłosy przyspieszonego bicia serca. Płuca jeszcze dotlenione po ślubie wśród roślin, kwiatów i szuwarów. Jeszcze nie ucichły, gdy spotkaliśmy się w pewnej warszawskiej naleśnikarni, aby zjeść małe co nieco i ruszyć ponownie na podbój świata. Pogoda dopisywała. Pomimo drugiej połowy września lato nie odpuszczało. Nic, tylko robić zdjęcia i cieszyć się życiem. Ko ...

Karolina&Łukasz – sesja ciążowa

dzieci

Najtrudniej zrobić ten pierwszy krok. Zarówno ten przekładający myśl na klawiaturę (bo na papier już za późno), jak i ten w świat. W świat pełen wad, jakby cytować klasyka, ale też w świat fascynujący, pięknie zarysowany. Nie zaryzykuję stwierdzenia, że bezpieczny. Na pewno świat do naprawienia, bo odkryty i zepsuty jest już doszczętnie. Fascynujące zadanie przed nowym pokoleniem. Posprzątać, prze ...

Magda&Łukasz – plener poślubny

plener

Tym razem - jeśli chodzi o historię przedstawionych w tym wpisie bohaterów, niewiele mam do powiedzenia. Wiem tylko, że Magda znalazła mnie w sieci, brała ślub w Krakowie, a że mieszkają w Warszawie - zwróciła się do mnie z pytaniem o sesję poślubną. Jej efekty poniżej przedstawiam. Dodam tylko, że od pierwszej chwili miałem uczucie, że znam się z nimi już od lat. Mam nadzieję, że choć trochę z te ...

Marta&Mateusz – plener w Powsinie

plener

Dziś sięgamy do spiżarni po worek soczystych jabłek. Można by tak bez końca "pykać" fota za fotą z tego słonecznego, październikowego pleneru z Martą i Mateuszem. Wysypuję więc cały wór dojrzałych soczystości wprost w ten wpis na bloga. Plener słoneczny, ale już chłodny. Lecz te dwa przymiotniki się nie wykluczają. Wręcz dobrze ze sobą współdziałają. Słońce gra pierwsze skrzypce, chłód jesienny ka ...

Wiola&Michał

wesele lub przyjęcie

Październikowe śluby to miód na oczy fotografa. Wrzesień potrafi być taki niezdecydowany, czy ma bawić się jeszcze w lato, czy flirtować już z jesienią. Październik po męsku do sprawy podchodzi, nie wstydząc się wcale przetrzebionej fryzury z liści i dojrzałych, soczystych kolorów odchodzącego w przeszłość lata. Pamiętam, jak w skowronkach jechałem na ich ślub, dzień był (co widać na zdjęciach) pr ...

Ania&Mateusz

plener

Poszukiwałem muzyki. Zaprzestałem. Za bardzo chcę. Za dużo na raz. Za mocno. Za silnie. Zbyt gwałtownie. Wystarczy. Obraz, fotografia. Wystarczy... Ania i Mateusz w październikowym plenerze. Cisza i Oni. Oni i Cisza... Troszkę ponad 2 godziny chadzania po ich okolicach, po ulubionym lesie i kąpania się w promieniach jesiennego słońca. Miłego oglądania... ...

Karolina&Łukasz – Stara Oranżeria

wesele lub przyjęcie

Po kilku latach, gdy zająłem się fotografią ślubną, największym dla mnie stresem i lękiem nie jest już poznanie, a jest nim rozstanie. Dawniej, jako analogowy portrecista wchodziłem w bardzo krótkie, skupione relacje. Model, krajobraz to było po prostu światło i bijące na krótką chwilę wspólnie serca. Teraz to szybkie poznanie, przeżycie i doznanie, a później gwałtowne rozstanie. Kilkunastogodzinn ...

Natalia&Bartek

DYI

Znane jest Wam pewnie pojęcie DIY, z angielska Do It Yourself. To nie jest krótki kurs angielskiego, ale znaczy to mniej więcej "zrób to sam". To "coś" to własny ślub. Zrobiony samemu, po swojemu, dla siebie, tak jak się wymarzyło. Natalia i Bartek tak to sobie zaplanowali i marzenia swoje zrealizowali. Na swoim polu, działce, gdzie wśród pól i łąk jedyni mieszkańcami są dwa konie w maleńkiej staj ...

Henryk I Radosny

Bez kategorii

Wykonujemy czasem sesje zdjęciowe dla naszych Par (nie tylko naszych), które są już kroczek dalej na swojej ścieżce życia :) Ten malutki kroczek, ta maciupeńka stópka, która bez trudu mieści się w dłoni. Ta drobna zmiana wnosi tyle radości, ale też lęku i zamieszania. To wiedzą wszyscy, którzy zdecydowali się na założenie rodziny i biorą na siebie odpowiedzialność za nowe życie. Dla nas jest to cu ...

Ola&Czarek – Binduga Brok

śluby 2018

W ten gorący czas, czas tropikalnych wesel, posyłam w świat urywki ze ślubu Oli i Czarka, który odbył się w naszym ukochanym Broku, nad ukochaną rzeką Bug. To, że było gorąco, to mało powiedziane. Ostatnio cały czas jest gorąco. Było ukropiście i zarąbiście ;) To chyba najkrótszy i bardzo zwięzły opis wydarzeń z minionej soboty. Po wczorajszym, równie gorącym ślubie, ja już wiem, znów będzie gorąc ...

Ceglarnia – First Look

przygotowania

Tak, to prawda. Niezbyt często udaje mi się być na biforze, na przygotowaniach, najczęściej piątkowych, gdy wszystko jeszcze jest leniwie niewinne i sącząc lampkę wina mogę niespiesznie przewijać się wokół przedmiotów, ludzi i zdarzeń. Obserwując, rejestrując i sycąc się wszystkim tak niespiesznie. Nie inaczej było w Ceglarni, u Moniki i Mateusza, do których pomknąłem autostradą A2 w moje ulubione ...

Karina&Mateusz – Islandia

plener

Kilka dni temu moja córka zapytała mnie o moją ulubioną książkę, książkę życia jak rozumiem. Wzdrygam się przed podjęciem takiej decyzji, zawsze jest to stos książek, które pochłaniałem kiedyś hektolitrami. Tytułów już nie pamiętam, treść się rozlała już w podświadomości w jeden zbiorczy nadsymbol pełen znaczeń. Z pewnością jednak wyróżnia się jedna, ikoniczna. Obok całej bibliografii Witkacego, z ...

Summertime Sadness

mini plener

Jest w mediach popularna pewna Kasia. Nazywa się Smutniak. Może nasza Kasia tak bardzo do niej nie podobna, napewno nie mniej urodziwa. Szczęściarz z Tomka, mający taką piękną żonę :) Skąd ten Smutniak? Otoż Kasia nasza ma w sobie coś z popowej Lany Del Ray, pewien feromon melancholii - typowe Summertime Sadness. Kasia jednak ma wiele twarzy, najbliżej jej do dr. Quinn. Sama jest Panią doktor, tro ...

Kasia&Łukasz

wesele lub przyjęcie

To zadziwiające, jak fajnie jest wrócić do zdjęć po latach. Poniższy wpis to ślub Kasi i Łukasza, który miał miejsce na początku maja ubiegłego roku. Zapamiętałem Kasię i Łukasza, jako ludzi o świetnej energii, przepozytywnych i radosnych, pomimo stresujących momentów, jakie były przed nimi. Pracowałem dziś nad projektem fotoksiążki, która czekała prawie rok, aby wreszcie ujrzeć światło dzienne. Z ...

Homeworking

prywatne

Pamiętam te chwile (uwaga, nadchodzą irytujące zdania wielokrotnie złożone), gdy dojrzałą wiosną, jak już ciepło było na świecie, chodziłem po szkole podstawowej z tornistrem na plecach do mojej mamy do pracy. Szło się wtedy 3-4 km przez miasteczko, przez lasek zwany Gliniankami, do biura przy małym zakładzie produkcyjnym, który specjalizował się w gumowych zabawkach, które tak głupio piszczały. N ...

Karina&Mateusz

wesele lub przyjęcie

Wyruszam w kolejną podróż. W szybki rewind na kilka tygodni wstecz, gdy był piątek, a ja jechałem na Południe. Lubię tak jechać w trasie, ścielę pod kołami myśli, wspominam obrazy z miejsc już odwiedzonych, a oczami ponownie poruszonych. Świetnie jest tak przyjechać niespiesznie do hotelu na dzień przed ślubem. Z tą cudowną atmosferą, że zdążenie jest prawie pewne (ach te burze i upadające na samo ...

Gosia&Jan – Złotopolska Dolina

polsko-niemiecki

Poniżej ślub piątkowy. Czym się różni od sobotniego? Niczym gorszym, może nawet większym impetem. Świeżością i obietnicą wypoczynku w niedzielę. W końcu to przecież piątek, piąteczek, piątunio! :) Zapraszam do obejrzenia skondensowanego, zamkniętego w 26 zdjęciach wpisu z pięknego, polsko-niemieckiego ślubu Gosi i Jana, który odbył się w Złotopolskiej Dolinie, a nabożeństwo w kościele św. Anny na ...

Ewa&Krzysztof – Patio na Wodoktach

Kościół lub USC

Zza chmur kluczy dziś słońce. Po trzech tygodniach od nagłego zwrotu sytuacji, z jesieni zrobiło się lato, a dziś postanowiła przyjść wiosna. W mojej przyczepce życie tętni znów rytmem zdjęć i muzyki spod sztandaru Ciemnej Strony Mocy i Potrójnego Pasma Przenoszenia. W międzyczasie przyjechał kurier z ciuchami z Zary. Przejeżdżała też maszyna do równania ziemi, bo w naszym miasteczku Ziemi się nie ...

Basia&Adrian

sesja narzeczeńska

Pięknie się to ułożyło, że dosłuchuję się czasem malutkich popiskiwań, nawołań, dziecięcych kwileń, jakie dobiegają mnie co kilka dni z okolic dysku twardego mojego komputera. To zeszłoroczny urodzaj sesji przepełnionych światłem domaga się ujrzenia dnia, wyjścia na świat ludzkich oczu. Pogoda wielu z nas nie rozpieszcza, od kilku miesięcy przetaczając nad naszymi głowami zwały szarych, brudnych c ...

Ewa

prywatne

Wydaje się, że w tym roku nasz ogrodowy klimat wczesnowrześniowego wieczoru, z domieszką zaawansowanej nocy przetrwał niemalże do świątecznego przesilenia grudniowego. Tak się tylko wydaje, bo wierzba skapitulowała jakiś tydzień, może dwa tygodnie temu. Podziwiam ją za to. Jest to moja ulubiona forma roślinna, niebywale witalna i pozytywna, pomimo melancholijnych z nią konotacji ;) Kiedyś bardzo l ...

Adhan

travel

Trzy dni, gdy słońce zamiera w bezruchu w swoim zatrważającym, przynoszącym chłód i zagrożenie upadku. Trzy dni nadziei, skrytej w zaświatach walki z siłami nieuchronnie ściągającymi je ku dołowi. Za grzbiet żółwia, za linię horyzontu. Świat, w którym słońce jest Bogiem, świat prastarych kultur. Przekazu ustnego, transowego postrzegania linii życia. Przełamywania się śmierci w rękach. Nieustannego ...

Bambino

fotografia rodzinna

Jeśli kiedyś wydawało mi się, że potrafię napisać jakiś sensowny tekst, tak po prostu, na wzruszenie ramion, lub też na dźwięk spadającej rzęsy na policzek - to było to dawno i nie prawda. Jeśli kiedyś wydawało mi się, że mogę złożyć z kilkudziesięciu przypadkowych zdjęć jakąś sensowną opowieść, to chciałbym żyć dalej w tym przeświadczeniu. Staję teraz przed mega trudnym zadaniem. Chciałbym zamkną ...

Plener Magdy i Bartka

plener

W poprzednim poście zobrazowałem ślub Magdy i Bartka. Po weselu, trzy dni później wyruszyliśmy na plener, gdy otworzyło się okno pogodowe, a okien pogodowych w okresie jesienno-zimowym w tym kraju mało i jak na lekarstwo. Rozpisywał się już nie będę, historia została dopowiedziana przy reportażu, teraz czas na same zdjęcia, otwierania okna pogodowego i otwierania Magdy  :) –PLENER– ...

Magda&Bartek

Bez kategorii

Czasem wydaje mi się, że wszystko już widziałem, usłyszałem, doświadczyłem, zarejestrowałem. Tak tylko się wydaje. Jechałem do Magdy i Bartka z mocnym, mimo tego, że odległym wspomnieniem. Pamiętałem nasze spotkanie przed półtora roku, na którym było mnóstwo pozytywnej energii, miłe słowa i obustronne komplementy. Wszytko to, co stanowi o tej niezbędnej, tajemniczej przyprawie emocjonalnej, która ...

© SLUBNESTUDIO 2020