MENU
MENU

Pensjonat Uroczysko Zaborek

Takk, takk, takk… Trzeba dołożyć drugie „k” by z polskiego stało się po islandzku – dziękuje. Drugie tak, bo rok był szczególny, dla wszystkich przynajmniej dziwny, dla Par Młodych bardzo trudny. Rok panowania cyfry 2, rok  szczególnych podziękowań, za które znów wznoszę kielich ze słowami DZIĘKUJE! Był to też drugi dzień czerwca, więc te dwójki krążyły wokół świata jak zjawy w eterze.

Piszę do Was z tym postem, już wzmocniony, jak igłą szczepionki – jedynką z roku 2021, wciąż nie mogąc uwierzyć, że w sezonie minionym, pomimo pandemii udało mi się spotkać z Wami nie jeden raz. Poznać Karolinę i Vala. Przyjechać dwukrotnie na ich ślub tego samego roku, w tym samym składzie 😉 Coż, dobre rzeczy zdarzają się czasem w takie wyjątkowe lata aż dwa razy 🙂 Może jest to sposób na trudne czasy, gdy duża część imprez zostaje odwołana, spotkać się dwa razy, by zaleczyć ten deficyt, tą lukę w ślubnym rytmie sezonu? Tak też, wzmocniony „Valerianą” od tych cudnych ludzi, oficjalnie rozpocząłem sezon weselny roku pamiętnego, pandemicznego 2020-ego.

Dużo było tych dwójek. Wpis podzielony jest też na dwie części. Pierwszą (tutaj link do całości) będącą skrótem ślubu i przyjęcia z 2 czerwca i drugą – nieco poniżej, to już małe, ale szczęśliwe, szampańskie w klimatach wesele z ostatniego dnia sierpnia. Zapraszam do zajrzenia w oba te światy.

… i teraz następuje skok w hiperprzestrzeni, i co wydaje się niemożliwe, za sprawą Karoliny i Vala staje się prawdziwe. Ostatni dzień sierpnia, schyłek wakacji. Pojawiam się znów na drugim weselu tej szalonej, wspaniałej Pary. Drugim, ale wciąż pierwszym. Pandemiczny stan skupienia 🙂

[wpstatistics stat=pagevisits] [wpstatistics stat=visitors time=total] [wpstatistics stat=pagevisits time=total]


© SLUBNESTUDIO 2021