MENU
MENU
0
of
0

Sandra&Krzysztof

No i poległem. Po raz kolejny poległem. Polec w takiej walce to honor i zaszczyt. Przygotowałem znów dużo, za dużo zdjęć do wpisu. To był ślub, który zaangażował mnie fizycznie aż na 4 dni pobytu u Sandry i Krzysztofa. Moje spotkanie z nimi, wspaniałą Rodziną (pozdrowienia dla Wujka, który wciąż szukał fotografa w białej koszuli!) – zaczęło się już w piątek, na uroczystej kolacji w Folwarku Wąsowo, gdzie odbywać się miały również uroczystości błogosławieństwa. To był przedsmak tego, co wydarzyć się miało dnia następnego 🙂 A sobota dała z siebie wszystko 🙂 Dochodziłem po niej do siebie w niedzielę ciesząc się słońcem i podróżami po okolicach Poznania. W poniedziałek zrobiliśmy sesję poślubną w Folwarku i pobliskim Pałacu. Po tym wszystkim znów otworzyłem swoją tajemną arterię, tętnicę którą podróżuje kilka razy do roku w około poznańskie lokacje. Arteria ta nazywa się A2, przerzuca mnie pomiędzy tymi, którzy się kochają, do tych których kocham. A do tego kocham podróżować, więc jest w tym wszystkim wszystko – co kocham 🙂

Zdjęcia jeszcze rozedrgane, na świeżo poskładane. Bezpośrednio z kolejki edycyjnej. Dla ułatwienia podzieliłem na sekcje. Wysyłam Wam tą energię z olbrzymią wiarą, że mgliste Seattle będzie od teraz dużo słoneczniejsze, a tęsknota za polskimi klimatami mniej bolesna. Miłego oglądania, załączona muza do pełniejszego przeżywania 😉

kościół: św. Andrzeja, Brody Poznańskie

przygotowania i wesele: Folwark Wąsowo/Pałac Wąsowo

fryzury: Pracownia Wizażu Aleksandra Aszyk

MUA: Paulina Frątczak

video: Lada Moment Studio

zespół: Papaja Cover Band

 

– DZIEŃ WCZEŚNIEJ –

–PRZYGOTOWANIA –

 

– UROCZYSTOŚĆ –

 

 

– WESELE–

– PLENER –

© 2014-2017